Spory sądowe w sprawach o roboty budowlane będą trwały jeszcze dłużej
Każdy spór dotyczący umowy o roboty budowlane albo umów ściśle związanych z procesem budowlanym jest rozpoznawany przez sąd według przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych. Nawet jeżeli po stronie inwestora występują konsumenci. Takie postępowanie jest po prostu trudniejsze i cechuje się wieloma rygorami, np. w zakresie terminów do powoływania twierdzeń i dowodów.
Procedura sądowa już jest długa…
Dla osób fizycznych istnieje jednak możliwość zrezygnowania z tej rygorystycznej procedury – muszą one złożyć wniosek o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych – albo w pozwie (jeżeli pozywają wykonawcę), albo w terminie tygodnia od otrzymania odpisu pozwu (jeżeli zostali sami pozwani).
Sprawy dotyczące robót budowlanych należą do jednych z najdłużej rozpoznawanych przez sądy spraw. Specyfika tych postępowań wymaga bowiem posiadania wiadomości specjalnych z dziedziny budownictwa, których sąd sam nie posiada. W takich sprawach podstawą jest więc wniosek o opinię biegłego (albo nawet kilka opinii). Czas oczekiwania na opinie biegłych sprawia, że takie postępowania potrafią trwać nawet i 10 lat.
A od 1 marca 2026 r. mogą się wydłużyć jeszcze bardziej.
… a będzie jeszcze dłuższa.
W życie wszedł właśnie nowy przepis – art. 4583a KPC, według którego sąd automatycznie wszystkie sprawy dotyczące robót budowlanych będzie od razu kierował do mediacji. Jedyny wyjątek dotyczy sytuacji, w których sąd wyda nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, elektronicznym postępowaniu upominawczym lub postępowaniu nakazowym. Wówczas dopiero po wniesieniu przez pozwanego sprzeciwu lub zarzutów od nakazu zapłaty sąd skieruje sprawę do mediacji.
W teorii przepis ma odciążyć sądy z tych skomplikowanych spraw, ponieważ ustawodawca liczy na to, że strony będą zawierać ugody. W praktyce w sporach dotyczących robót budowlanych strony prezentują tak dalece odmienne stanowiska, że szansa na zawarcie ugody od razu jest bardzo niska. Z naszego doświadczenia wynika, że do rozmów ugodowych strony przystępują co najwyżej dopiero po otrzymaniu odpisu opinii biegłego, która stanowi pierwszy sygnał do tego, jaki wyrok może zapaść w sprawie.
Oczywiście mediacja nie jest sama w sobie złym rozwiązaniem. Po prostu niektóre kategorie spraw lepiej nadają się do rozwiązania na drodze mediacji, a niektóre gorzej. Sprawy o roboty budowlane niestety należą raczej do tej drugiej kategorii.
Skierowanie sprawy do mediacji przez sąd oznacza zaś kolejne wydłużenie postępowania – w najlepszym przypadku o 3-4 miesiące (uwzględniając kwestie związane z doręczeniami postanowienia o skierowaniu sprawy do mediacji).
Czy mediacja będzie obowiązkowa?
Jak można się przed tym uchronić? Najlepiej w pierwszym piśmie procesowym wskazać, że nie wyraża się zgody na skierowanie sprawy do mediacji. Mediacja jest bowiem całkowicie dobrowolna i nie może być prowadzona bez zgody uczestnika. Jeżeli sąd otrzyma od razu wyraźny sygnał, że strona nie zgadza się na mediację, nie będzie miał podstaw do stosowania nowego przepisu.
Ewentualnie, jeżeli składając pozew nie wykluczasz mediacji, ale po otrzymaniu odpowiedzi od pozwanego widzisz już, że nic z tego nie wyniknie, ponieważ druga strona przyjęła taktykę „odwracania kota ogonem”, to wówczas możesz sprzeciwić się mediacji w terminie tygodniowym, licząc od dnia otrzymania postanowienia sądu o skierowaniu do mediacji.
Praktyka jednak pokazuje, że jeżeli strony chcą się porozumieć, to równie dobrze mogą to uczynić na sali sądowej i zawrzeć ugodę przed sądem w toku sprawy. Jest to szybsze, tańsze (nie ponosi się dodatkowych kosztów mediacji) i skuteczniejsze, ponieważ na taką ugodę – w razie niewykonania obowiązków przez dłużnika – można nadać szybko klauzulę wykonalności. Ugoda zawarta przed mediatorem musi natomiast zostać wpierw zatwierdzona przez sąd, aby mieć takie same znaczenie prawne.
Dlatego jeżeli chodzi o roboty budowlane, to w mojej ocenie lepiej odpuścić sobie „obowiązkową” mediację. Zmiana ta zatem niewiele wniesie a tak naprawdę to raczej utrudni proces tym, którzy nie będą korzystać z pomocy profesjonalnych prawników.
No accordion content found for this category.

