Ogromna skala zadłużeń polskich przedsiębiorców

Już od 5 lat duzi przedsiębiorcy mają obowiązek przedstawiania sprawozdań o stosowanych terminach zapłaty. Z tych sprawozdań można dowiedzieć się jakich kwot pieniędzy nie otrzymali, ale też ile sami nie zapłacili w terminie.

Takie sprawozdania składają podatkowe grupy kapitałowe oraz podatnicy podatku CIT, których wartość rocznego przychodu przekracza 50 mln euro.

Ostatnie sprawozdanie za 2024 r. zostało opublikowane 19 sierpnia 2025 r. Z zawodowej ciekawości się z nim zapoznałem i… przeraziłem. Skala zadłużeń jest bowiem ogromna.

Wielka skala zadłużenia!

Sprawozdanie złożyło 3.336 największych polskich przedsiębiorców. Wynika z niego, że w sumie w 2024 r. nie otrzymali on w terminie zapłaty łącznie 412.745.642.020,90 zł! Tak, nie pomyliłem się – ponad 400 miliardów złotych nie trafiło do przedsiębiorców w umówionym terminie. A mówimy tu tylko o tych największych graczach na rynku. Strach pomyśleć ile łącznie pieniędzy nie otrzymali na czas mniejsi przedsiębiorcy.

Ta duża kwota odnosi się do zobowiązań, których termin zapłaty po prostu został przekroczony. Później te kwoty mogły zostać zapłacone, dlatego sprawozdanie obejmuje kilka okresów opóźnień. Ostatnie dane dotyczą wysokości zobowiązań, które nie zostały jeszcze zapłacone pomimo upływu 120 dni po terminie płatności. Opóźnienia przekraczające 120 dni dotyczą łącznej kwoty 23.029.717.481,37 zł. Ponad 23 miliardy złotych.

A mówimy tu tylko o transakcjach handlowych, a więc o umowach zawieranych z innymi przedsiębiorcami. W tych danych nie ma więc uwzględnionych ewentualnych opóźnień po stronie konsumentów.

Żeby jednak nie było tak jednostronnie, to duzi przedsiębiorcy też nie są święci – sami nie dokonali zapłaty w terminie na rzecz innych podmiotów łącznie kwoty 221.316.688.233,60 zł. Dużo, aczkolwiek prawie dwa razy mniej niż wartość świadczeń nieotrzymanych. Jeżeli chodzi o zobowiązania, z których zapłatą duzi przedsiębiorcy opóźniali się ponad 120 dni to mówimy tu o sumie 11.694.447.199,98 zł.

Trzeba działać szybko!

Dane te jasno pokazuję, że w przypadku opóźnienia w zapłacie faktury należy działać szybko. Pierwszym krokiem powinno być wezwanie do zapłaty, a jeśli to nie przyniesie rezultatu – pozew. Nie należy dopuszczać do sytuacji, w której opóźnienie przekracza 120 dni – w ciągu tych 4 miesięcy dłużnik może pozbyć się całego swojego majątku i wtedy pozostaje żmudna egzekucja i ewentualne kolejne procesy (np. ze skargi pauliańskiej).

Zabezpiecz roszczenie!

Co ważne, istnieje również możliwość szybkiego zabezpieczenia tych roszczeń, co do których opóźnienie przekracza 3 miesiące, a które nie przekraczają 75.000 zł. Takie roszczenia korzystają bowiem z domniemania interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia, o czym szerzej pisałem TUTAJ. Przedsiębiorcy niestety bardzo rzadko korzystają z takiej możliwości, a zabezpieczenie często pozwala na uzyskanie środków pieniężnych i uniemożliwienie dłużnikowi ucieczkę z majątkiem.

Sprawozdania za rok 2024 i poprzednie lata są publicznie dostępne na stronie: https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/sprawozdania-o-stosowanych-terminach-zaplaty.

Wojciech Jeliński

Radca prawny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

No accordion content found for this category.