20.03.2018
/

40 euro… tylko nie płacz proszę…

(…) 40 euro za fakturę poproszę – mógłby zaśpiewać Kazik, gdyby jako przedsiębiorca składał właśnie pozew do sądu, domagając się zapłaty za wystawione faktury 🙂 Nie ukrywam, że roszczenie o zapłatę rekompensaty za koszty odzyskiwania należności jest moim ulubionym z tych uregulowanych w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Jak już wspomniałem, zawsze doradzamy klientom, aby w pozwie zażądać również kwoty 40 euro. Dlaczego?

Po pierwsze, nie trzeba go w żaden sposób udowadniać. Jest to roszczenie, które przysługuje wierzycielowi z mocy ustawy, praktycznie od razu po niedochowaniu przez dłużnika terminu płatności faktury.

Po drugie, jest natychmiast wymagalne. Roszczenie o zapłatę 40 euro jest wymagalne z chwilą nabycia uprawnienia do jego żądania. Nie trzeba wysyłać żadnych dodatkowych wezwań do dłużnika, aby móc dochodzić go przed Sądem.

Po trzecie, przysługuje od każdej nieopłaconej w terminie faktury. Jeżeli więc twój kontrahent nie opłacił dziesięciu faktur, przysługuje ci dziesięciokrotność kwoty 40 euro. Oczywiście należy pamiętać o zasadach przeliczania kwoty (co wyjaśniam poniżej).

Po czwarte, nie jest w żaden sposób uzależnione od tego, czy faktycznie poniosłeś jakiekolwiek koszty odzyskiwania należności. Ma więc ono charakter ryczałtowy i ma stanowić swoistą rekompensatę za to, że wierzyciel nie otrzymał płatności we właściwym czasie.

Jak widzisz, roszczenie o zapłatę 40 euro ma same plusy, żadnych minusów. No dobrze, niektórzy mogą powiedzieć, że przeliczanie euro na złotówki jest trochę uciążliwe. I faktycznie, na pierwszy rzut oka może być trochę skomplikowane – poniżej prezentuję art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, który reguluje zarówno omawiane roszczenie, jak i sposób jego obliczania:

Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.

Przyznam się, że gdy pierwszy raz czytałem ten przepis, to zakręciło mi się w głowie. Na całe szczęście Ty nie musisz się główkować o co chodzi. Wystarczy, że przeczytasz jak poprawnie przeliczyć rekompensatę 40 euro w trzech krokach.

Krok pierwszy
Ustal dzień wymagalności Twojego roszczenia

Dzień wymagalności to dzień, od którego możesz dochodzić swoich należności przed sądem. Dniem tym jest następny dzień po ustalonym terminie płatności. Dla przykładu, jeżeli termin zapłaty faktury wypada w poniedziałek, 19 marca 2018 r., to dniem wymagalności jest dzień 20 marca 2018 r. Oczywiście należy tutaj pamiętać o zasadach obliczania terminów. Jeżeli więc termin zapłaty przypadłby w sobotę, 24 marca 2018 r., to spowoduje to przesunięcie terminu zapłaty na poniedziałek, 26 marca. Dniem wymagalności będzie więc 27 marca. Z dokładną zasadą obliczania terminów możesz zapoznać się TUTAJ.

Krok drugi
Cofnij się o miesiąc

Jeżeli ustaliłeś już dzień wymagalności świadczenia, musisz teraz „cofnąć się” o miesiąc. Przy czym nie trzeba już zwracać szczególnej uwagi na dokładny dzień w danym miesiącu. Kontynuując nasz przykład – wymagalność świadczenia nastąpiła w marcu 2018 r. Cofamy się o miesiąc i mamy luty 2018 r.

Krok trzeci
Ustal kurs euro

Teraz pozostaje nam ustalić właściwy kurs euro. W tym celu patrzymy kiedy przypadł ostatni dzień roboczy w danym miesiącu. W lutym 2018 r. była to akurat środa, 28 lutego. Sprawdzamy więc średni kurs euro ogłoszony przez NBP w tym dniu. Jak wynika z Tabeli nr 042/A/NBP/2018 średni kurs 1 euro wynosił 4,1779 zł.

Możemy już więc obliczyć kwotę rekompensaty, oczywiście poprzez pomnożenie liczby 40 i właściwego kursu. W naszym przykładzie kwota rekompensaty wynosi więc:

40 * 4,1779 = 167,116 ≈ 167,12 zł

Jak widzisz, obliczenie kwoty 40 euro nie jest wcale trudne i zajmuje niecałe 2 minuty. I tak, niezależnie od kwoty faktury, masz prawo uzyskać dodatkową rekompensatę, gdyż nie otrzymałeś w terminie spodziewanych pieniędzy.

Moim zdaniem, jeśli już decydujesz się na dochodzenie swoich należności na drodze sądowej, zgłoszenie żądania zasądzenia rekompensaty 40 euro jest wręcz obowiązkiem każdego dbającego o swoje interesy przedsiębiorcy. Kazik też wolałby przecież przynosić do domu 40 euro zamiast 12 groszy 🙂

Wojciech Jeliński

Radca prawny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jak pomagamy?

Pomagamy przedsiębiorcom w skutecznym dochodzeniu należności wynikających z niezapłaconych faktur, od przygotowania wezwania do zapłaty po złożenie pozwu i reprezentację w sądzie. Dbamy o poprawność dokumentacji i wybór najskuteczniejszej strategii, aby przyspieszyć proces odzyskiwania należności.

Jak wygląda współpraca z nami?

Współpracę rozpoczynamy od analizy dokumentów i oceny zasadności roszczeń, aby zaproponować najlepsze rozwiązanie. Zapewniamy transparentność, bieżące informowanie o postępach oraz pełne wsparcie na każdym etapie – od przygotowania pozwu po egzekucję należności. Działamy elastycznie i skutecznie, dostosowując się do potrzeb Klienta.

Dlaczego warto z nami pracować?

Łączymy doświadczenie w dochodzeniu roszczeń z praktycznym podejściem, które maksymalizuje szanse na szybkie odzyskanie należności. Działamy terminowo, skutecznie i z pełnym zaangażowaniem, minimalizując ryzyka i obciążenia dla Klienta. Nasze wsparcie pozwala przedsiębiorcom skoncentrować się na prowadzeniu biznesu, podczas gdy my zajmujemy się skutecznym egzekwowaniem ich praw.